:: Strona główna
:: TOP 15
:: Redakcja
:: Kontakt
:: dowcipy
:: O babie
:: O bacy
:: O biznesmenach
:: O blondynkach
:: O dresiarzach
:: O dzieciach
:: O informatykach
:: O Jasiu
:: O małżeństwie
:: O pijakach
:: O policjantach
:: O rodzicach
:: O studentach
:: O Szkotach
:: O s±siadkach
:: O te¶ciowych
:: O wędkarzach
:: O W±chocku
:: O zaj±czku
:: O zwierz±tkach
:: Sportowe
:: Erotyczne
:: Szczyty
:: U lekarza
:: Powiedzonka
:: Dla dorosłych
:: Oble¶ne
:: Hrabia i Hrabina
:: M±ż i żona
Dzisiaj było: 50
Dowcipów w bazie: 575
Zarejestrowanych: 1
Wszystkich kategori: 29 Odwiedzin:

Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mšż to 300 procentowy impotent?
- 300 procentowy?
- Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy,
ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język...

Dodany:  2007.02.21 / 19:39:59   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Młode małżeństwo spaceruje po parku.
Patrzš na dwa pływajšce i tulšce się do siebie łabędzie.
- Zosiu, a moĹĽe byÂśmy zrobili to samo, co one...?
- Oszalałeœ?! Dla twojej przyjemnoœci nie będę tyłka w wodzie moczyć!

Dodany:  2007.02.21 / 19:39:48   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Nie boi się tak pani sama chodzić po lesie?
- Pyta gajowy napotkanš dziewczynę. Po czym ostrzega:
- Jeszcze paniš ktoœ zgwałci!
Na to dziewczÄ™ uÂśmiecha siÄ™ figlarnie i odpowiada:
- Jeœli byłby pan taki miły to ja bym już dalej nie szła...

Dodany:  2007.02.21 / 19:39:36   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Na dachu domu publicznego grzmociły się dwa koty,
a że robiły to bardzo namiętnie to spadły.
Zauważył to przechodzšcy mężczyzna i woła:
- Hej dziewczynki, reklama wam zleciała!!!

Dodany:  2007.02.21 / 19:39:26   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Dwaj Polacy pojechali do Zurichu
i chcieli zabalować w burdelach.
Ale chcieli wydać się œwiatowymi
i na wszystkie propozycje burdel-mamy odpowiadali:
- Znamy, to stare (itp.)
W końcu trochę bardzo zdenerwowana
zaprowadziła ich na strych, gdzie z brudnej poœcieli
podnosi się bezzębna, bez jednego oka starucha
- Seks ĹĽe starszymi osobami? - Stare...
- A w oczodół próbowaliœcie, chłopcy?

Dodany:  2007.02.21 / 19:39:11   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Polak przyleciał do USA. Idšc ulica Nowego Jorku
widzi mężczyzn stojšcych w długiej kolejce.
Podchodzi i pyta:
- Po co stoi ta kolejka?
- Stoimy, bo skupujš spermę.
Płacš 5 dolarów za jeden wytrysk.
Polak idzie dalej. Na sšsiedniej ulicy zauważa drugš,
jeszcze dłuższš kolejkę złożonš z samych mężczyzn.
Podchodzi na jej koniec i pyta:
- Co to, tutaj też spermę skupujš?
- Tak.
- A po ile za wytrysk?
- 10 dolarĂłw!
- To i ja stanÄ™!
Nagle za Polakiem staje jakaÂś kobieta.
- Po co tu pani stoi? Przecież tu skupujš spermę.
PoniewaĹĽ kobieta nie odzywa siÄ™, kontynuuje:
- Co, teĹĽ ma pani spermÄ™?
Kobieta nie otwierajšc ust:
- Mhm...!!!

Dodany:  2007.02.21 / 19:38:59   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Czym się różni cytryna od dziewczyny?
- CytrynÄ™ najpierw siÄ™ rznie a potem wyciska, a dziewczynÄ™ na odwrĂłt.

Dodany:  2007.02.21 / 19:38:49   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Czym się różni pomidor od dziewczyny?
- Pomidora siÄ™ soli, a dziewczynÄ™ pieprzy.

Dodany:  2007.02.21 / 19:38:39   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Kiedy pomidor traci cnotÄ™?
- Kiedy siÄ™ go popieprzy.

Dodany:  2007.02.21 / 19:38:31   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Kochanie, czy nie krepuje ciÄ™
gdy musisz się rozbierać do naga w czasie wizyty u ginekologa?
- pyta się mšż żony.
- Dlaczego bym się miała krępować,
przecież to taki sam mężczyzna jak wszyscy inni.

Dodany:  2007.02.21 / 19:38:18   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]




kody do gier :: Przed rodzimymi firmami obecnymi na rynku budowlanym stoi kilka ścieżek dalszego rozwoju. Mogą starać się tworzyć silne grupy kapitałowe, skupione wokół dominującej firmy-marki. Tę drogę preferuje np. Konrad Jaskóła, skupiający przy Polimexie-Mostostalu spółki z różnych segmentów działalności. Mogą też szukać kapitału na dalszy rozwój na giełdzie, czego najświeższym przykładem jest warszawski JW. Construction; mogą wreszcie starać się o wsparcie silnego inwestora branżowego, z zapleczem koncernowym gwarantującym udział w największych przedsięwzięciach. Wyjściem jest także wąska specjalizacja, dająca szansę na zagospodarowanie niszy rynkowej, gwarantującej zlecenia również za granicą. Rodzime firmy budowlane nie powinny natomiast stać w miejscu i liczyć, że coś kapnie im z budowlanego boomu. - Aby firma mogła konkurować z przedsiębiorstwami mającymi silne zaplecze koncernów zagranicznych, musi się rozwijać - zgadza się Małgorzata Akimowicz-Paruszewska, dyrektor PR Pol-Aqua. - Polska jest drugim pod względem wielkości rynkiem budowlanym w regionie Europy Środkowo-wschodniej, a branża przeżywa okres ożywienia. To najlepszy czas na rozwój. Pol-Aqua pozyskała akcjonariusza mniejszościowego, Prokom Investments, zdecydowała się też na utworzenie dwóch nowych oddziałów generalnego wykonawstwa. Jako priorytety wskazuje również dalszy rozwój grupy kapitałowej, realizację inwestycji w zakresie rozbudowy własnego potencjału wykonawczego oraz planowany debiut na GPW. - Obecnie tworzymy grupę kapitałową z sześcioma spółkami zależnymi: Polnord-Wyroby Betonowe, Weneda, Conex, WPBK, BS-WPBK i Kampol - mówi Małgorzata Akimowicz-Paruszewska. - A dzięki pozyskaniu w ubiegłym roku inwestora strategicznego, podwyższony został nasz kapitał o ponad 90 mln zł. Debiut na GPW umożliwi nam pozyskanie kapitału na wdrażanie nowych projektów. Na przejęcia i konsolidację jako zjawiska charakterystyczne dla polskiego rynku budowlanego zwraca uwagę Szymon Jungiewicz, analityk z firmy badawczej PMR. Według niego, jest to dobry sposób na zwiększanie mocy produkcyjnych. - Czołowe polskie firmy budowlane mają coraz silniejszą pozycję na krajowym rynku - uważa nasz rozmówca. - Co prawda w porównaniu z największymi firmami budowlanymi Europy sprzedaż polskich firm jest śmiesznie mała, można jednak zauważyć dynamiczne wzrosty przychodów największych spółek, które w dobrze zarządzanych podmiotach przekładają się także na coraz lepszą rentowność. Szansą na udział w największych przedsięwzięciach, zwłaszcza infrastrukturalnych, jest także występowanie w konsorcjach z podmiotami zagranicznymi, mogącymi wykazać się olbrzymim zapleczem finansowym i doświadczeniem w realizacji podobnych projektów na rynkach zagranicznych. - Krajowe firmy nie są w stanie konkurować wielkością aktywów, stąd często wygrywają przetargi międzynarodowe koncerny, a polskie firmy zatrudniane są przez zwycięzców jako podwykonawcy - zauważa Jungiewicz. Przećwiczonym sposobem dla mniejszych uczestników rynku, i to nie tylko budowlanego, jest natomiast znalezienie niszy, w której zagospodarowaniu się wyspecjalizują. Polskie przedsiębiorstwa budowlane mogą pochwalić się dobrą pozycją w budownictwie inżynieryjnym i energetycznym, dzięki czemu zdobywają kontrakty także za granicą. - Takie spółki, jak PBG, Remak, Mostostal Zabrze, znalazły niszę rynkową i chociaż realizowane kontrakty nie są wielkie, wygląda na to, że znalazły one swoje miejsce na konkurencyjnym rynku - uważa Szymon Jungiewicz. - Poziom wykształcenia, profesjonalizm i umiejętności polskich inżynierów są cenione na całym świecie, zaobserwowaliśmy to wielokrotnie realizując projekty zagraniczne - zauważa Marek Garliński, prezes Prochem SA. - Żadna firma, bez względu na wielkość, nie może zapominać, że pracownicy to jej największy kapitał i należy inwestować w ich rozwój. Polskie firmy w dalszym ciągu są w stanie zaoferować atrakcyjniejsze ceny i są bardziej mobilne.
2006-2007 Copyright by Tipsolandia.Info. All rights reserved.