:: Strona główna
:: TOP 15
:: Redakcja
:: Kontakt
:: dowcipy
:: O babie
:: O bacy
:: O biznesmenach
:: O blondynkach
:: O dresiarzach
:: O dzieciach
:: O informatykach
:: O Jasiu
:: O małżeństwie
:: O pijakach
:: O policjantach
:: O rodzicach
:: O studentach
:: O Szkotach
:: O s±siadkach
:: O te¶ciowych
:: O wędkarzach
:: O W±chocku
:: O zaj±czku
:: O zwierz±tkach
:: Sportowe
:: Erotyczne
:: Szczyty
:: U lekarza
:: Powiedzonka
:: Dla dorosłych
:: Oble¶ne
:: Hrabia i Hrabina
:: M±ż i żona
Dzisiaj było: 142
Dowcipów w bazie: 575
Zarejestrowanych: 1
Wszystkich kategori: 29 Odwiedzin:

Dzwoni jegomoœć do akademika:
- Czy można z Maryœkš?
- Z nimi wszystkimi moĹĽna.

Dodany:  2007.02.21 / 18:12:35   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowił mu dšć ostatnia szansę:
- No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. No wiec niech pan mi powie ile jest liœci na tym drzewie? - powiedział prof. wskazujšc za okno.
Student myÂśli... patrzy na drzewo... znowu myÂśli, wreszcie mĂłwi:
- Piec tysięcy osiemset czterdzieœci dwa!
- A skšd pan to wie!? - pyta profesor.
- Aaaaa, to juĹĽ jest drugie pytanie...

Dodany:  2007.02.21 / 18:12:00   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


- Co powinien wiedzieć student?
- Wszystko!
- Co powinien wiedzieć asystent?
- Prawie to wszystko, co student.
- A adiunkt?
- W jakiej ksišżce jest to, co powinien wiedzieć student.
- Docent?
- Gdzie jest ta ksišżka.
- A co powinien wiedzieć profesor?
- Gdzie jest docent..

Dodany:  2007.02.21 / 18:11:00   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Profesor przerywa wykład i zwraca się do studentów siedzšcy w ostatnim rzędzie:
- Kategorycznie zabraniam rozwišzywania krzyżówek podczas moich wykładów!!
Na to ktoÂś z sali:
- Czy na tle rebusĂłw ma pan podobne kompleksy?

Dodany:  2007.02.21 / 18:10:47   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Goœć poszedł na egzamin, niewiele powiedział, dostał 2.
Wychodzi z kumplem do ubikacji i tam zaczyna wyzywać:
- A ten kurwa pie****, a ten popie***** jak on mnie mógł tak upierdolić... Nagle otwierajš się drzwi kabiny, wychodzi z nich profesor:
- A bo żeœ chuju nic nie umiał!

Dodany:  2007.02.21 / 18:10:36   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana i w mini (podobno miała dziewczyna warunki). Myœlała, że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali, profesor zadał jej kolejno trzy pytania, na które nie znała oczywiœcie odpowiedzi. Wdzięczyła się za to strasznie, wiec w końcu zdenerwowany profesor wpisał jej dwoje i wywalił za drzwi.
Na korytarzu kumple od razu pytajš jak poszło. Ona na to:
- Ten alfons wpisał mi dwoje!!!
Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz i poprosił ja o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
- MoĹĽe i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.

Dodany:  2007.02.21 / 18:10:27   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Student filologii polskiej zaprosił koleżankę z roku do swego pokoju w akademiku.
- Czytałaœ Kanta?
- Tak.
- A Joyce`a?
- Tak?
- No to kładŸ się!

Dodany:  2007.02.21 / 18:10:15   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Kolokwium z fizyki. W grupie było dwóch czarnych studentów, słabo znajšcych polski. Prowadzšcy dyktuje zadanie:
- Walec owinięty nitka stacza się bez tarcia po desce nachylonej.. itd.. itd...
A na koniec pyta:
- Sš jakieœ pytania?
(aby być szczerym to trzeba przyznać ze zadanie nie było proste)
Na to nasz kolega pyta:
- A co to jest deska ??????

Dodany:  2007.02.21 / 18:10:03   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Jakie sš różnice pomiędzy studentem, żołnierzem i filozofem, jeœli chodzi o seks?
student - ma czym, ma z kim, nie ma gdzie...
żołnierz - ma czym, ma gdzie, nie ma z kim...
filozof - ma czym, ma gdzie, ma z kim, tylko po co?

Dodany:  2007.02.21 / 18:09:47   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Przed wizytacjš w szkole nauczyciel ustala:
- Jak coœ zapytam, niech zgłaszajš się wszycy. Ci co wiedzš prawš rękš, ci co nie wiedzš lewš...

Dodany:  2007.02.21 / 18:09:37   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Profesor filologii polskiej na wykładzie:
- Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.
Na to głos z ostatniej ławki:
- Dobra, dobra...

Dodany:  2007.02.21 / 18:09:24   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Egzamin z zoologii. Profesor wskazujšc na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka i pyta studenta:
- Co to za ptak?
- Nie wiem - mĂłwi student.
- Jak się pan nazywa? - pyta profesor sięgajšc po notes.
Student podcišga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie...

Dodany:  2007.02.21 / 18:09:13   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]




kody do gier :: Przed rodzimymi firmami obecnymi na rynku budowlanym stoi kilka ścieżek dalszego rozwoju. Mogą starać się tworzyć silne grupy kapitałowe, skupione wokół dominującej firmy-marki. Tę drogę preferuje np. Konrad Jaskóła, skupiający przy Polimexie-Mostostalu spółki z różnych segmentów działalności. Mogą też szukać kapitału na dalszy rozwój na giełdzie, czego najświeższym przykładem jest warszawski JW. Construction; mogą wreszcie starać się o wsparcie silnego inwestora branżowego, z zapleczem koncernowym gwarantującym udział w największych przedsięwzięciach. Wyjściem jest także wąska specjalizacja, dająca szansę na zagospodarowanie niszy rynkowej, gwarantującej zlecenia również za granicą. Rodzime firmy budowlane nie powinny natomiast stać w miejscu i liczyć, że coś kapnie im z budowlanego boomu. - Aby firma mogła konkurować z przedsiębiorstwami mającymi silne zaplecze koncernów zagranicznych, musi się rozwijać - zgadza się Małgorzata Akimowicz-Paruszewska, dyrektor PR Pol-Aqua. - Polska jest drugim pod względem wielkości rynkiem budowlanym w regionie Europy Środkowo-wschodniej, a branża przeżywa okres ożywienia. To najlepszy czas na rozwój. Pol-Aqua pozyskała akcjonariusza mniejszościowego, Prokom Investments, zdecydowała się też na utworzenie dwóch nowych oddziałów generalnego wykonawstwa. Jako priorytety wskazuje również dalszy rozwój grupy kapitałowej, realizację inwestycji w zakresie rozbudowy własnego potencjału wykonawczego oraz planowany debiut na GPW. - Obecnie tworzymy grupę kapitałową z sześcioma spółkami zależnymi: Polnord-Wyroby Betonowe, Weneda, Conex, WPBK, BS-WPBK i Kampol - mówi Małgorzata Akimowicz-Paruszewska. - A dzięki pozyskaniu w ubiegłym roku inwestora strategicznego, podwyższony został nasz kapitał o ponad 90 mln zł. Debiut na GPW umożliwi nam pozyskanie kapitału na wdrażanie nowych projektów. Na przejęcia i konsolidację jako zjawiska charakterystyczne dla polskiego rynku budowlanego zwraca uwagę Szymon Jungiewicz, analityk z firmy badawczej PMR. Według niego, jest to dobry sposób na zwiększanie mocy produkcyjnych. - Czołowe polskie firmy budowlane mają coraz silniejszą pozycję na krajowym rynku - uważa nasz rozmówca. - Co prawda w porównaniu z największymi firmami budowlanymi Europy sprzedaż polskich firm jest śmiesznie mała, można jednak zauważyć dynamiczne wzrosty przychodów największych spółek, które w dobrze zarządzanych podmiotach przekładają się także na coraz lepszą rentowność. Szansą na udział w największych przedsięwzięciach, zwłaszcza infrastrukturalnych, jest także występowanie w konsorcjach z podmiotami zagranicznymi, mogącymi wykazać się olbrzymim zapleczem finansowym i doświadczeniem w realizacji podobnych projektów na rynkach zagranicznych. - Krajowe firmy nie są w stanie konkurować wielkością aktywów, stąd często wygrywają przetargi międzynarodowe koncerny, a polskie firmy zatrudniane są przez zwycięzców jako podwykonawcy - zauważa Jungiewicz. Przećwiczonym sposobem dla mniejszych uczestników rynku, i to nie tylko budowlanego, jest natomiast znalezienie niszy, w której zagospodarowaniu się wyspecjalizują. Polskie przedsiębiorstwa budowlane mogą pochwalić się dobrą pozycją w budownictwie inżynieryjnym i energetycznym, dzięki czemu zdobywają kontrakty także za granicą. - Takie spółki, jak PBG, Remak, Mostostal Zabrze, znalazły niszę rynkową i chociaż realizowane kontrakty nie są wielkie, wygląda na to, że znalazły one swoje miejsce na konkurencyjnym rynku - uważa Szymon Jungiewicz. - Poziom wykształcenia, profesjonalizm i umiejętności polskich inżynierów są cenione na całym świecie, zaobserwowaliśmy to wielokrotnie realizując projekty zagraniczne - zauważa Marek Garliński, prezes Prochem SA. - Żadna firma, bez względu na wielkość, nie może zapominać, że pracownicy to jej największy kapitał i należy inwestować w ich rozwój. Polskie firmy w dalszym ciągu są w stanie zaoferować atrakcyjniejsze ceny i są bardziej mobilne.
2006-2007 Copyright by Tipsolandia.Info. All rights reserved.