|
Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. - Czy jest chleb wiejski?
- PrzecieĹĽ to jest pralnia
Drechu wzišł i wpier****ł pracownikowi pralni.
Nastepnego dnia drech znĂłw wchodzi do pralni.
- Bagietke poproszÄ™!
- Chłopie zrozum t.o.j.e.s.t.p.r.a.l.n.i.a
- Bagietke poprosze!
- Spierd***j!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni.
Trzeciego dnia facet pracujšcy w pralni kupił 10 gatunków chleba. Znów wchodzi dres.
- Czy macie banany?
- Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeœ?
- Cóż... chleb teraz nawet w aptece kupić można...
Dodany: 2007.02.21 / 08:27:51 Autor:
sejgo Ocena: 0.00
Komentarzy: 0
[więcej...]
|