|
Kupił se facet wersalkę, samochód, firanki i telewizor.
Telewizor nazwał - cycuczki.
Wersalkę - Baœka.
Samochód - piteczka.
Firanki - Majteczki.
No i mu ukradziono te rzeczy, i idzie na policje i mówi:
okradziono mnie a policjant na to:
co?
ON - Samochód.
Policjant - bardziej szczegółowo
On - Leżałem na Baœce, oglšdałem cycuszki,
odsłoniłem majteczki i nie było cipeczki.
¦rednia ocena: 0.00 | Poleæ link znajomym | Wy¶wietleñ: 27 MUSISZ BYÆ ZALOGOWANY JE¦LI CHCESZ GLOSOWAÆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|